Wczoraj wróciliśmy do Polski przywożąc z sobą blisko 100 GB z EXa. Nie jestem pewien czy nie zgubił nas trochę urok Toskanii, który rano lub późnym popołudniem dzięki magicznemu światłu, sprawia że wprost nie sposób „ogrywać tam wszystkiego” niemal bez opamiętania.Plan jest jednak na chwilę obecną taki. Przejrzeć na spokojnie materiał oraz zdjęcia Sebastiana, a później zobaczymy. W najbliższej przyszłości na blog dorzucimy trochę fotek, a jak czas pozwoli może jakiś wstępny trailer z tej cudnej eskapady.

uch
Nie mogę sie doczekać!
jak prace nad projektem toskania ?