Praca nad statuetkami dla 5 Festiwalu Filmów Niezależnych KILOFF to był istny Sajgon. Za lepienie zabrałam się zbyt późno. Potem popsuł się piec do ceramiki. By odebrać tabliczki od grawera zrobiłam jakiś dziwny slalom miedzy tirami, bo właśnie zerwali most, który prowadził na “drugą stronę”. W końcu wypaliłam je gościnnie w piecu znajomej. I tak [...]

Ostatnie komentarze